
Są takie miejsca i czas, w których tworzenie tworzenie przybiera inną formę.
Pałac i czas, kiedy natura obdarza nas swoimi plonami!
Wystarczy rozejrzeć się wokół i pozwolić, żeby miejsce, materiały i własne pomysły zaczęły ze sobą rozmawiać.
Podczas Pleneru Tkackiego w Pałacu w Suchej Górnej, który miałam przyjemność prowadzić, właśnie od tego zaczęłyśmy.
Pierwszym etapem pracy było stworzenie własnej ramy. Przywiozłam ze sobą gałęzie, z których każda uczestniczka samodzielnie przygotowała swoją ramę tkacką.
Od początku nie miała być ona tylko konstrukcją, na której powstanie tkanina. Stała się jej częścią — naturalnym, widocznym i estetycznym elementem kompozycji. Żadna z ram nie była prostokątem czy kwadratem. Każda rama ma swój indywidualny kształt tak jak pozwalały na to gałęzie, z którym powstały.
Dopiero na tak przygotowanych ramach zaczęły powstawać tkaniny.
Do pracy trafiły materiały bliskie naturze: len, wełna, rafia, trawy, rośliny polne, gałązki dębu, a także sznurki makramowe, wełna kowarska i inne włókna.
Powstawały mniejsze i ogromne, bardzo różne w swej estetyce prace. Każda miała swój rytm, własne zestawienie materiałów i kolorów. Naturalna gałąź wyznaczała ramę, ale jednocześnie pozostawała widoczna i współtworzyła całość.
To właśnie lubię w tkaninie najbardziej — że nie musi być zamknięta w regularnej formie. Może korzystać z tego, co daje nam natura. Może łączyć miękką wełnę z surową gałęzią, delikatny len z szorstką rafią, trawy z włóknem i kolorem.
Przez te dwa dni był czas na pracę, eksperymentowanie i spokojne przyglądanie się temu, co powstaje.
Plener był częścią projektu „Etnodesign – historia zapisana w przędzy”.
Pogoda nie pozwoliła nam pozostać w plenerze, dlatego tkałyśmy w wyjątkowej Sali Freskowej Pałacu w Suchej Górnej. Naturalne materiały, drewniane ramy i powstające tkaniny znalazły się w zupełnie nowym otoczeniu.
Dla mnie jako prowadzącej najciekawsze było obserwowanie, jak każda osoba zaczynała od tych samych materiałów, a kończyła z zupełnie własną pracą.
Bo tkanie na ramie nigdy nie prowadzić do jednego efektu. Każda tkanina to opowieść tworzącej ją osoby.
Rama daje początek. Materiał podpowiada. A reszta należy już do osoby, która tworzy.
Projekt został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.
Serdecznie podziękowania dla wspaniałych kobiet z zespołu Pałacu w Suchej Górnej za ich życzliwość i pomoc na każdym kroku!
https://www.facebook.com/share/r/14tHpZnJf6K/
https://www.facebook.com/profile.php?id=61550995043175&locale=pl_PL
Na okładce i we wpisie zdjęcia prac uczestniczek pleneru tkackiego.

0 komentarzy